W minionym tygodniu strażacy z terenu gminy Ciężkowice dwukrotnie wyjeżdżali do zgłoszeń, które po weryfikacji okazały się fałszywymi alarmami. Do pierwszego zdarzenia doszło 9 sierpnia o godzinie 15:41 w miejscowości Wronin, gdzie zauważono widoczne zadymienie. Kolejne zgłoszenie wpłynęło 11 sierpnia o godzinie 15:51 z terenu Cukrowni w Ciężkowicach – tym razem sygnał pochodził z monitoringu.
W obu przypadkach strażacy po dotarciu na miejsce przeprowadzili rozpoznanie, które nie potwierdziło zagrożenia. Jak poinformowała jednostka OSP, zdarzenia zostały zakwalifikowane jako alarmy fałszywe. Mimo to, każda interwencja wiązała się z pełną mobilizacją służb i sprawdzeniem terenu.
Strażacy apelują o rozwagę przy zgłaszaniu sytuacji mogących stanowić zagrożenie. Choć część alarmów okazuje się nieprawdziwa, to każdy sygnał jest traktowany poważnie, a czas reakcji może mieć kluczowe znaczenie w przypadku realnych zdarzeń. Warto również pamiętać, że celowe wywołanie fałszywego alarmu jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny.
Źródło: OSP Polska Cerekiew

