Victoria Cisek rozegrała kolejne spotkanie ligowe, które zakończyło się porażką 1:3. Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla gospodarzy – już w 9. minucie Bartek Perz wpisał się na listę strzelców, dając Victorii prowadzenie. Asystę przy tym golu zaliczył Witka.
Radość nie trwała długo. Zaledwie dwie minuty później rywale wykorzystali rzut karny, podyktowany za niepotrzebny faul obrońcy Victorii, i doprowadzili do wyrównania. Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej w 22. minucie, gdy Mati otrzymał czerwoną kartkę, zostawiając drużynę w dziesiątkę na resztę spotkania.
Mimo osłabienia, do przerwy utrzymał się wynik 1:1. Po zmianie stron Victoria pokazała charakter – mądrze się broniła i wyprowadzała groźne kontry, długo utrzymując remis. Niestety, w 84. minucie po rzucie rożnym rywale zdobyli drugiego gola, a w doliczonym czasie gry (92. minuta) padł trzeci gol, ustalając wynik na 1:3.
Pomimo porażki, postawa drużyny zasługuje na uznanie. Grając przez ponad godzinę w dziesięciu, Victoria była blisko zdobycia punktu. Teraz pozostaje praca na treningach i próba odwrócenia losów w kolejnych meczach.
Gol dla Victorii: Perz, asysta: Witka.
Źródło: LKS Victoria Cisek

