Październik to moment, w którym sezon pomidorowy powoli się kończy, ale na wielu działkach wciąż wiszą zielone, niedojrzałe owoce. Właściciele ogrodów działkowych stają przed dylematem: zrywać je teraz, czy zostawić na krzakach? A może nadają się już tylko do wyrzucenia? Odpowiedź jest prosta – zielone pomidory wcale nie muszą się zmarnować. Wystarczy kilka prostych kroków, by cieszyć się nimi jeszcze przez wiele tygodni.
Zbierz owoce, zanim nadejdzie mróz
Pierwsze przymrozki potrafią zniszczyć plony w ciągu jednej nocy. Dlatego niedojrzałe pomidory warto zebrać, zanim temperatura spadnie poniżej zera. Do zbioru wybierajmy przede wszystkim owoce dobrze wyrośnięte, zdrowe i nieuszkodzone – to one mają największe szanse na dalsze dojrzewanie.
Dojrzewanie w domu – prosty trik z jabłkiem
Zielone pomidory mogą dojrzeć już po zerwaniu. Wystarczy ułożyć je w suchym miejscu w temperaturze pokojowej. Popularnym sposobem jest umieszczenie ich w papierowej torbie razem z dojrzałym jabłkiem lub bananem. Owoce te wydzielają etylen – naturalny gaz roślinny, który przyspiesza dojrzewanie pomidorów. Warto regularnie sprawdzać, czy owoce nie zaczynają się psuć.
Zielone pomidory w kuchni – przetwory
Nie wszystkie pomidory zdążą się zaczerwienić, ale część z nich można wykorzystać w kuchni. Sprawdzają się w sałatce z zielonych pomidorów, w marynowanych pomidorach do słoików, a także w domowym chutneyu do mięs i kanapek. Do przetworów wybierajmy wyłącznie zdrowe owoce i korzystajmy ze sprawdzonych przepisów, które zapewniają odpowiednią kwasowość oraz bezpieczne przechowywanie.
Uwaga na zepsute owoce
Nie wszystkie pomidory nadają się do przechowywania. Owoce z pleśnią oraz gnijące należy odrzucić, a uszkodzonych nie przechowujmy razem ze zdrowymi, by nie przenosiły się na nie choroby.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Niedojrzałe zielone pomidory zawierają więcej naturalnych glikoalkaloidów niż dojrzałe. Nie należy spożywać ich w dużych ilościach, szczególnie na surowo. Liście i łodygi pomidora nie nadają się do jedzenia.
Każdy pomidor to efekt pracy, podlewania i pielęgnacji oraz wielu tygodni oczekiwania. Dlatego warto wykorzystać jesienne zbiory, zamiast od razu je wyrzucać – nawet pod koniec sezonu działki potrafią jeszcze pozytywnie zaskoczyć.
Źródło: ROD "Przyjaźń" Kędzierzyn-Koźle
Fot. facebook.com

