18 sierpnia 1976 roku zmarł ksiądz Roman Kotlarz, duchowny, który odważnie stanął po stronie represjonowanych robotników Radomia. Jego postawa i tragiczna śmierć do dziś budzą kontrowersje i skłaniają do refleksji nad trudnymi kartami historii Polski.
Kim był ks. Roman Kotlarz?
Urodził się w 1928 roku w Koniemłotach. Przez całe życie kapłańskie wielokrotnie wchodził w konflikty z władzami PRL, głównie za sprawą niezależnych i krytycznych kazań. Jego odwaga w głoszeniu prawdy sprawiła, że stał się postacią niewygodną dla ówczesnego systemu.
Obrona robotników i tragiczne następstwa
Po protestach robotniczych w czerwcu 1976 roku ks. Kotlarz publicznie opowiedział się po stronie represjonowanych. Wkrótce potem był zastraszany i brutalnie napadany przez nieznanych sprawców. W sierpniu tego samego roku ciężko zachorował i trafił do szpitala w Krychnowicach, gdzie zmarł 18 sierpnia.
„Wiemy komu na rękę była jego śmierć, więc możemy przypuszczać, kto przyczynił się do śmierci duchownego” – czytamy w poście na Facebooku.
Okoliczności śmierci kapłana do dziś nie zostały w pełni wyjaśnione, co rodzi pytania o odpowiedzialność ówczesnych służb bezpieczeństwa. Historia ks. Kotlarza pozostaje ważnym świadectwem solidarności Kościoła z prześladowanymi i przestrogą przed konsekwencjami dyktatury.
Źródło: Młodzież Wszechpolska Kędzierzyn-Koźle
Fot. facebook.com

